Nowe przepisy przegłosowane przez Zgromadzenie Narodowe (izba niższa) we wtorek we Francji przewidują, to na administracji spocznie obowiązek dowiedzenia, że obywatel działał w złej wierze. „To rewolucja w stosunkach urzędników z obywatelami. To też wyjście naprzeciw oczekiwaniom urzędów, które chcą mieć większe pole manewru” – komentował na Twitterze minister ds. działań i wydatków publicznych Gerald Darmanin. Uchwalone przepisy przyznają obywatelowi prawo do pomyłki w kontaktach z administracją.Jeśli działał w dobrej wierze i jest to jego pierwszy błąd, uniknie konsekwencji.

Deputowani przegłosowali też poprawki umożliwiające procedowanie wniosku złożonego przez obywatela Francji nawet wtedy, gdy brakuje w nim wymaganych dokumentów, o ile mają „małe znaczenie”. Wśród reguł, które czekają jeszcze na przyjęcie, jest m.in. przepis obniżający odsetki związane z zaległościami podatkowymi. Jeśli zaległości wynikają z błędu popełnionego w dobrej wierze, a wykrytego przez administrację, obywatel zapłaci karę o 30 proc. niższą niż obecnie. Jeśli sam zgłosi pomyłkę, kara będzie o 50 proc. mniejsza.