Komisja twierdzi, że obywatele, którzy są obecnie w trakcie nabywania praw związanych z członkostwem w UE, powinni mieć możliwość sfinalizowania tego procesu. Podkreśla się także, że Wielka Brytania będzie odpowiedzialna za realizowanie pewnych zobowiązań finansowych – takich, jak wypłacanie pensji brytyjskim nauczycielom pracującym w szkołach dla unijnych urzędników – do 2021 r.

REKLAMA

Wielka Brytania będzie podlegać jurysdykcji europejskiego Trybunału Sprawiedliwości do chwili zakończenia wszystkich trwających obecnie spraw; Brytyjczycy nie otrzymają także od razu całego kapitału przekazanego do Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Co więcej, UE oczekuje, że Wielka Brytania wpłaci do wspólnego budżetu wszystkie zobowiązania wynikające z siedmioletniego planu budżetowego Wspólnoty na lata 2014–2020. Jednak najbardziej znaczące zapisy prezentowanych dokumentów dotyczą kwestii praw obywatelskich.

Komisja precyzuje, że nie ma zaufania do Wielkiej Brytanii w sprawie przestrzegania praw obywateli UE po Brexicie, jeśli każdy taki przypadek miałby być rozpatrywany indywidualnie. Zamiast tego proponuje się, aby „wszystkie prawa obywatelskie zawarte w umowie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE były gwarantowane jako bezpośrednio wykonywalne prawa nabyte, zarówno na terenie Wielkiej Brytanii, jak 27 państw członkowskich UE”.

Stanowisko UE na temat całości praw przysługujących obywatelom Unii mieszkającym za granicą – także po Brexicie – zostało zilustrowane za pomocą konkretnych przykładów. Jeden z tych przykładów to sytuacja studenta, który po zakończeniu studiów nadal może zachowywać status „pracownika z Unii Europejskiej”, bez konieczności stosowania się do prawa imigracyjnego dotyczącego obywateli strony trzeciej. Także „osoba, która legalnie mieszka na terenie Wielkiej Brytanii przez okres krótszy, niż pięć lat” w chwili wejścia w życie umowy o wystąpieniu z UE, powinna „móc mieszkać tam nadal, tak, aby dopełnić pięcioletniego okresu wymaganego do uzyskania prawa do stałego zamieszkania”.

Największym problemem finansowym dla brytyjskiego rządu może się okazać kapitał wpłacony do Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Wielka Brytania jest właścicielem 16 procent udziałów w EBI i ma na jego kontach 39,2 miliarda funtów, z których często finansowane są projekty realizowane przez 20 czy 30 lat. Dlatego zdaniem Komisji zobowiązania Wielkiej Brytanii powinny zostać zmniejszone zgodnie z amortyzacją portfela EBI pozostającego do spłaty w momencie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE”.

Jak szacuje „Financial Times”, według stanowiska Komisji, Wielka Brytania powinna zapłacić łącznie około 100 miliardów euro